Uwagi mieszkańców do założeń budżetu obywatelskiego

No Com­ments

W ocze­ki­wa­niu na infor­ma­cję o wyni­kach kon­sul­ta­cji zało­żeń budże­tu oby­wa­tel­skie­go w Lubli­nie, zamiesz­cza­my uwa­gi zgło­szo­ne przez trzech miesz­kań­ców nasze­go mia­sta, któ­rzy zechcie­li się nimi podzie­lić rów­nież z nami. Jeśli chcesz zabrać głos w spra­wie budże­tu oby­wa­tel­skie­go, skon­tak­tuj się z nami mailo­wo – kontakt@fundacjawolnosci.org

Krzysz­tof Kowa­lik – czło­nek Poro­zu­mie­nia Rowe­ro­we­go (w ramach Towa­rzy­stwa dla Natu­ry Człowieka):

Sza­now­ni Pań­stwo poni­żej zgła­szam uwa­gi do zało­żeń BO w Lublinie:

  1. Pozo­sta­wie­nie wyce­ny pro­jek­tów miesz­kań­com jest nie roz­sąd­ne. W ten spo­sób eli­mi­nu­je się oso­by, któ­re mogą mieć rewo­lu­cyj­ne pomy­sły, ale mogą nie być w żaden spo­sób zwią­za­ny z jego tema­ty­ką i może nie potra­fić go wyce­nić lub wyce­nić go z dużym mar­gi­ne­sem błę­du. Ponad­to w jaki spo­sób będą wery­fi­ko­wa­ne wyce­ny? Część osób może celo­wo zani­żyć war­tość pro­jek­tu, byle ten przeszedł.Z dru­giej stro­ny taki zapis zachę­ca do reali­za­cji wyłącz­nie takich pro­jek­tów, któ­re są już goto­we lub, za któ­ry­mi stoi poten­cjal­ny bene­fi­cjent pośred­ni. Może mia­sto powin­no udo­stęp­nić przy­kła­do­wy cen­nik a w przy­pad­kach nie­ty­po­wych prze­pro­wa­dzać wycenę.
  2. Oso­ba wno­szą­ca pro­jekt i wszy­scy popie­ra­ją­cy go na eta­pie skła­da­nia (min. 100 osób) obli­ga­to­ryj­nie nie mogą pozo­stać ano­ni­mo­wi. Pod­ję­cie takich dzia­łań ma na celu ochro­nę inte­re­sów mia­sta Lublin przed dzia­ła­nia­mi przed­się­biorstw, któ­rym danym pro­jekt będzie na rękę. Przy­kła­do­wo w Szcze­ci­nie jest bar­dzo duże podej­rze­nie, że za pro­jek­tem Rowe­ru miej­skie­go sta­ła fir­ma next­bi­ke; prak­tycz­ny mono­po­li­sta ryn­ku w Polsce.
  3. Pro­po­nu­ję by mia­sto udo­stęp­ni­ło miesz­kań­com (lub dopu­ści­ło już ist­nie­ją­cą plat­for­mę typu pety­cje on-line) narzę­dzie do pre­zen­ta­cji i zbie­ra­nia pod­pi­sów pod pro­jek­tem. Znacz­nie uła­twi to zbie­ra­nie pod­pi­sów pod pro­jek­ta­mi, ich pre­zen­ta­cję oraz dotar­cie do szer­sze­go gro­na osób zainteresowanych.
  4. Nale­ży zało­żyć wzór wnio­sku opi­su­ją­ce­go pro­jekt. Wno­szę o uwzględ­nie­nie w nim szcze­gó­ło­we­go opi­su pro­jek­tu (zdję­cia ist­nie­ją­ce­go sta­nu, ewen­tu­al­ne wizu­ali­za­cje rysun­ki), na jakiem eta­pie jest pro­jekt (ogól­ny pomysł – kon­cep­cja, czy też pro­jekt wstęp­ny), przy­ję­tych roz­wią­zań pro­jek­to­wych (łącz­nie z ewen­tu­al­nym poda­niem firm, marek), oraz w szcze­gól­no­ści kto zosta­nie bene­fi­cjen­tem pro­jek­tu pośred­nim i bez­po­śred­nim. Bene­fi­cjent pośred­ni to w szcze­gól­no­ści fir­ma wyko­naw­cza, Bene­fi­cjent bez­po­śred­ni to oso­by korzy­sta­ją­ce z reali­za­cji zada­nia w ramach BO. Przy­dat­ne było­by też okre­śle­nie taga­mi pro­jek­tów (co może wyko­nać urząd, bądź okre­śla­jąc kate­go­rie na eta­pie skła­da­nia pro­jek­tów – wybór nale­ży do auto­ra pro­jek­tu, bądź po zło­że­niu pro­jek­tów – kate­go­rię przy­dzie­li urząd). War­to pod­kre­ślić, że mogą być reali­zo­wa­ne jedy­nie pro­jek­ty na tere­nach nale­żą­cych do gmi­ny Lublin (podać instruk­cję jak moż­na to spraw­dzić na miej­skim geoportalu).
  5. Z BO nale­ży wyklu­czyć pro­jek­ty, z któ­rych sko­rzy­sta­ją wyłącz­nie poszcze­gól­ne oso­by, któ­ry nie będzie dostęp­ny dla wszyst­kich miesz­kań­ców, w szcze­gól­no­ści budo­wy i remon­ty dróg publicz­nych (w tym wyko­ny­wa­nie par­kin­gów), któ­re powin­ny być wyko­ny­wa­ne wyłącz­nie w try­bie ini­cja­ty­wy lokal­nej w zakre­sie dróg osie­dlo­wych (war­to o tym infor­mo­wać w trak­cie BO), z wyłą­cze­niem budo­wy chod­ni­ków, przejść dla pie­szych i dzia­łań na rzecz popra­wy bez­pie­czeń­stwa ruchu dro­go­we­go zwią­za­nych ze zmia­ną orga­ni­za­cją ruchu. Ewen­tu­al­nie moż­na dopu­ścić prze­bu­do­wy dróg w Śród­mie­ściu mają­ce na celu uspo­ko­je­nie ruchu i przy­wró­ce­nie jej miesz­kań­com (tzw. living street).
  6. Nale­ży przy­bli­żyć miesz­kań­com jakie zada­nia moż­na finan­so­wać z BO a jakich nie.
  7. Nale­ży na wstę­pie okre­ślić kwo­tę prze­zna­czo­ną na BO i mak­sy­mal­ną kwo­tę jed­ne­go pro­jek­tu. Pro­po­nu­ję zało­żyć, by np. 1/4 środ­ków była prze­zna­czo­na wyłącz­nie na pro­jek­ty o war­to­ści do 2–3% całej kwo­ty BO (pro­jek­ty małe). Dzia­ła­nie takie pozwa­la uwie­rzyć w moc BO, że może on coś zmie­nić w mojej oko­li­cy i mam na nie­go wpływ. Nale­ży zachę­cać miesz­kań­ców do zgła­sza­nia tego typu projektów.
  8. Pro­jek­ty zgła­sza­ne do BO powin­ny być zgod­ne z pra­wem lokal­nym i poli­ty­ką mia­sta Lublin. Powi­nien być dopusz­czo­ny moni­to­ring spo­łecz­ny w tym zakre­sie. Może war­to tak­że pójść w stro­nę BO z prio­ry­te­ta­mi wyni­ka­ją­cy­mi z danej poli­ty­ki (Zie­lo­ny Lublin, Lublin Rodzin­ny, Lublin Kulturalny?)
  9. Macie Pań­stwo ser­wis SMS to korzy­staj­cie z nie­go roz­sąd­nie. Dosta­łem SMSa o spo­tka­niu na jed­nej z dziel­nic. Cze­ka­łem na infor­ma­cję o spo­tka­niu na mojej dziel­ni­cy i się nie docze­ka­łem. Ogól­nie SMS dosta­ję raz na kwar­tał. Z ser­wi­su SMS nie dowiem się np. o kon­sul­ta­cjach al. Racławickich.

Nie­ste­ty komu­ni­ka­cja spo­łecz­na kule­je! Efek­tem tego jest też spo­łecz­ny odzew na kon­sul­ta­cje BO.

 

Jacek Ochmiń­ski – czło­nek Rady Dziel­ni­cy Ponikwoda:

Bar­dzo się cie­szę z uru­cho­mie­nia tego pro­jek­tu. Zasta­na­wia mnie, jak będzie to wyglą­da­ło w odnie­sie­niu do dzielnic.

Oba­wiam się, że jeśli takie­go podzia­łu nie będzie, więk­szość zgar­ną dziel­ni­ce posia­da­ją­ce cho­ciaż­by wię­cej miesz­kań­ców, czy też te, gdzie są duże spół­dziel­nie miesz­ka­nio­we i mają moż­li­wość w wie­lu miej­scach wie­sza­nia ogło­szeń – czy­li dotar­cia z informacją.

Infor­ma­cja jest bar­dzo waż­na, zaś narzę­dzia do infor­mo­wa­nia „out­do­or” bar­dzo nie­rów­no dostęp­ne. Kie­dy np, jako Rada Dziel­ni­cy chce­my prze­pro­wa­dzić kon­sul­ta­cje, jedy­nym medium jest Inter­net, ponie­waż pla­ka­tów nie ma gdzie wie­szać legal­nie. Czy w wypad­ku Budże­tu Oby­wa­tel­skie­go prze­wi­dzia­na jest kam­pa­nia infor­ma­cyj­na poza Inter­ne­tem i gazetami?

Jeśli tak, to jaka jest wizja dys­try­bu­cji mate­ria­łów? Czy prze­wi­dzia­no, że może wystą­pić pro­blem z legal­ną publi­ka­cją mate­ria­łów dru­ko­wa­nych w prze­strze­ni publicz­nej oraz nie­rów­ność takich moż­li­wo­ści w róż­nych dzielnicach?

Jaki jest budżet na kam­pa­nię infor­ma­cyj­ną dla projektu?

Czy nie zasad­nym jest przy­ję­cie zasa­dy o wyso­ko­ści kwo­ty w zależ­no­ści od ilo­ści gło­su­ją­cych? Być może w br. Rada Dziel­ni­cy Poni­kwo­da wpro­wa­dzi­ła­by dla swo­jej rezer­wy Budżet Oby­wa­tel­ski, nie­ste­ty, na razie kon­sul­ta­cje odby­wa­ją się z nie­wiel­kim odze­wem. Roz­wa­ża­my pro­jekt podzia­łu w for­mie BO na zasadzie:

Cel otrzy­mu­je taką kwo­tę budże­tu (w pro­por­cji) ile miesz­kań­ców zagło­so­wa­ło. Jeśli więc na dany cel zagło­su­je 20% miesz­kań­ców dziel­ni­cy, na ten cel zosta­nie prze­zna­czo­ne 20% kwo­ty. Obec­nie jed­nak posłu­gu­je­my się pro­mi­la­mi jeśli cho­dzi o takie głosy.

Być może wspól­nie z UML uda się zmo­bi­li­zo­wać miesz­kań­ców, ale war­to roz­wa­żyć kil­ka spraw:

- rów­ny dostęp do infor­ma­cji dla miesz­kań­ców róż­nych dzielnic

- BO podzie­lo­ny na dzielnice

- Osta­tecz­na kwo­ta na cel uza­leż­nio­na od pro­por­cji gło­su­ją­cych miesz­kań­ców. W kam­pa­nii infor­ma­cyj­nej moż­na wów­czas użyć uprosz­cze­nia – na co prze­zna­czysz 15zł? (kwo­ta budże­tu na dziel­ni­ce podzie­lo­na przez ilość mieszkańców)

- Czy w wypad­ku zgła­sza­nia ini­cja­tyw, zbie­ra­nie list z nume­ra­mi PESEL nie będzie wyma­ga­ło dodat­ko­wych warun­ków do speł­nie­nia zgod­nie z Usta­wą o Ochro­nie Danych Oso­bo­wych? Na takich listach będzie ze wzglę­du na PESEL dużo kry­tycz­nych danych. Nie­któ­rzy miesz­kań­cy mogą mieć oba­wy przed poda­niem PESE­Lu (oba­wa o wyłu­dze­nie kredytu).

 

Szy­mon Fur­ma­niak – spo­łecz­nik, miesz­ka­niec dziel­ni­cy Dziesiąta:

chciał­bym prze­słać Pań­stwu moje prze­my­śle­nia z wczo­raj­sze­go spo­tka­nia, któ­re odby­ło się na Dzie­sią­tej. Spo­sób gło­so­wa­nia i licze­nie gło­sów to tema­ty, któ­re zawład­nę­ły dys­ku­sją przy­by­łych mieszkańców.

Zasta­na­wiam się czy przy­zna­nie gło­som „mocy gło­su” w kon­tek­ście fre­kwen­cji to dobry pomysł. Pomysł ten zakła­dał­by podział mia­sta na mniej wię­cej rów­no zamieszkałe.

Jeśli zagło­su­je 10 osób w obwo­dzie 1000mieszkańców upraw­nio­nych do gło­so­wa­nia, to „moc” każ­de­go takie­go gło­su będzie rów­na 100(m).

Jeśli zagło­su­je 100 osób w obwo­dzie 1000mieszkańców upraw­nio­nych do gło­so­wa­nia, to „moc” każ­de­go takie­go gło­su będzie rów­na 10(m).

Może się tak zda­rzyć, że w obwo­dzie X (o fre­kwen­cji 1%), będzie 5projektów:
pro­jekt 1 – 5 gło­sów o mocy 100m = 500
pro­jekt 2 – 2 gło­sy o mocy 100m = 200
pro­jekt 3 – 3 gło­sy o mocy 100m = 300
pro­jekt 4 – 0 gło­sów w obwo­dzie X
pro­jekt 5 – 0 gło­sów w obwo­dzie X

Nato­miast w obwo­dzie Y o fre­kwen­cji 10%:
pro­jekt 1 – 0 gło­sów w obwo­dzie Y
pro­jekt 2 – 21 gło­sów o mocy 10m = 210
pro­jekt 3 – 0 gło­sów w obwo­dzie Y
pro­jekt 4 – 29 gło­sów o mocy 10m = 290
pro­jekt 5 – 50 gło­sów o mocy 10m = 500

Pod­su­mo­wu­jąc:
pro­jekt 1 – 500
pro­jekt 2 – 410
pro­jekt 3 – 300
pro­jekt 4 – 290
pro­jekt 5 – 500

Wygry­wa­ją fak­tycz­nie pro­jek­ty, któ­re zdo­by­ły naj­więk­szą „moc” gło­sów, te któ­re w danych obwo­dach zdo­bę­dą naj­wię­cej gło­sów, i to fak­tycz­nie może być napra­wa chod­ni­ka lub budo­wa ulicy.

Ale w dal­szej kolej­no­ści wygry­wa pro­jekt, któ­ry zdo­był gło­sy w obu obwo­dach, a z popar­ciem któ­re­go­kol­wiek obwo­du osob­no, nie ma szans na reali­za­cję. Trze­ba pomy­śleć, jak moż­na by było dopra­co­wać ten sys­tem, by pre­mio­wać te kolej­ne wybra­ne projekty.

Ten mój pomysł praw­do­po­dob­nie pre­miu­je obwo­dy o niskiej fre­kwen­cji, ale ja bym się nie oszu­ki­wał, będzie­my mie­li fatal­nie niską fre­kwen­cję, pew­nie taką samą jak do Rad Dziel­nic, może nie­co więk­szą z uwa­gi na to, że w BO są więk­sze pie­nią­dze i każ­dy pro­jekt będzie wyma­gał poin­for­mo­wa­nia XYZ osób, więc jakaś część z tych XYZ zaan­ga­żo­wa­nych zagłosuje.

Może jakieś kry­te­rium, że jeże­li jakiś pro­jekt jest wybie­ra­ny (póki co nie waż­ne jaką licz­bą gło­sów) w np. 10 obwo­dach, to pre­miu­je­my ten projekt/głosy na ten projekt?

Pro­blem w tym Budże­cie Oby­wa­tel­skim… w Lubli­nie, jest taki, że pew­nie każ­dy by chciał Porad­nię Spo­łecz­ną – jak opo­wia­da­ła miesz­kan­ka na spo­tka­niu na Dzie­sią­tej – ale praw­do­po­dob­nie, jeśli będą mie­li wybie­rać mię­dzy uli­cą, chod­ni­kiem, a porad­nią spo­łecz­ną, to raczej wybio­rą te przy­ziem­ne spra­wy, któ­re czę­sto nie są zaspo­ko­jo­ne. To chy­ba natu­ral­ne, że naj­pierw musi­my mieć co jeść, po czym cho­dzić, a dopie­ro póź­niej mar­twi­my się o rela­cje społeczne.

Bar­dzo mi przy­kro, że robi­my kolej­ne narzę­dzie ini­cja­tyw­ne, kie­dy poprzed­nie nie dzia­ła­ją (tak jak trze­ba) – Rada Dziel­ni­cy, bo jak wytłu­ma­czyć to, że mając oka­zję prak­tycz­nie do tego same­go co daje BO nie­wie­le się dzie­je, tyl­ko ze wzglę­du na róż­ni­cę w ilo­ści pie­nię­dzy? Nie chce mi się wierzyć.

Mia­sto chy­ba zro­bi­ło kam­pa­nię infor­ma­cyj­ną o Radach Dziel­nic (o ile w ogó­le? Nie pamię­tam) raz, przy pierw­szych wybo­rach? Mamy poten­cjal­nie faj­ny organ samo­rząd­no­ści, któ­ry ma niskie kom­pe­ten­cje i mało pieniędzy.

Nie bar­dzo rozu­miem dla­cze­go, nie daje­my 5–10mln Radom Dziel­ni­cy, któ­re też mogą współ­pra­co­wać mię­dzy sobą i two­rzyć ini­cja­ty­wy ponad­dziel­ni­co­we. Dając te pie­nią­dze RD zwięk­sza­my ich pre­stiż, rolę i ambi­cje, z pew­no­ścią zwra­ca­my uwa­gę ludzi na ten organ przez co może­my liczyć, że znaj­dzie się w nim może nie­co mniej eme­ry­tów, ren­ci­stów i bez­ro­bot­nych ( Ci ludzie są potrzeb­ni, ich głos jest waż­ny, ale np. na Dzie­sią­tej mają nadreprezentację).

Two­rzy­my kolej­ną komi­sję, super że doraź­ną, ale na tę komi­sję i gło­so­wa­nie też pój­dą środki.

Jeże­li kam­pa­nia info­r­ma­­cy­j­no-edu­­ka­­cy­j­na w spra­wie BO, a może i Ini­cja­ty­wy Lokal­nej doj­dzie do skut­ku, to doma­gam się by choć­by w naj­mniej­szej for­mie zamie­ścić w tej kam­pa­nii infor­ma­cje o Radach Dziel­nic, że moż­na z nimi kon­sul­to­wać pomysły/projekty, zasię­gać rady, współ­pra­co­wać z nimi.

Aha i uwa­żam, że powin­ni­śmy móc gło­so­wać na wię­cej niż 1 pro­jekt w BO, może nawet na 5. Tak jak w wybo­rach do Rady Dziel­nic wybie­ra­my kil­ka osób.

Pew­ne jest, że odda­my głos na ini­cja­ty­wę nam naj­bliż­szą geo­gra­ficz­nie, ale praw­do­po­dob­nie jeśli zosta­ną nam gło­sy, to zazna­czy­my też ini­cja­ty­wę ogól­no­miej­ską – wie­rzę, że tak może być, to tak­że może wpły­nąć na pozy­tyw­ne fawo­ry­zo­wa­nie ini­cja­tyw ogólnomiejskich.

Miesz­kań­cy, obok któ­rych sie­dzia­łem zwra­ca­li uwa­gę, że bra­ku­je infor­ma­cji o spo­tka­niach takich jak wczo­raj­sze (PAS). Jestem prze­ko­na­ny, że tak samo bra­ku­je infor­ma­cji o posie­dze­niach Rad Dzielnic.

Na Dzie­sią­tej nie ma pla­ka­tów infor­mu­ją­cych o tych spo­tka­niach. Jed­na Pani dowie­dzia­ła się z Wybor­czej, ale od razu doda­ła ‘Ale prze­cież nie każ­dy czy­ta Wybor­czą’. Prze­pływ infor­ma­cji to jeden z naj­więk­szych pro­ble­mów Lubli­na, tak mi się wydaje.

O Fundacji Wolności

Naszą misją jest popu­la­ry­za­cja jaw­no­ści i zasad dobre­go rzą­dze­nia celem zwięk­sza­nia wpły­wu miesz­kań­ców na samo­rząd lokal­ny. Chce­my aby ludzie mie­li wie­dzę o samo­rzą­dzie, moty­wa­cję oraz bez­po­śred­ni wpływ na decy­zje, wła­dze, wydat­ki oraz swo­je otoczenie.

Czy jesteś świad­kiem prze­wi­nie­nia urzęd­ni­ków w Lubli­nie? A może pró­bu­jesz zdo­być ogól­no­do­stęp­ne infor­ma­cje w urzę­dzie, ale są zata­ja­ne? Pomo­że­my Ci!

Dba­my o przej­rzy­stość naszej stro­ny. Wszyst­kie star­sze wpi­sy odnaj­dziesz w archi­wum aktualności.

Więcej nowych wpisów w aktualnościach

Zobacz wszyst­kie wpisy