Ograniczenie dostępu do posiedzeń rad gmin/powiatów w dobie koronawirusa

No Com­ments

W ostatnich dniach docierają do nas informacje o wprowadzaniu zakazów wstępu publiczności na sesje rad gmin. Obecnie zakazy takie nie mają żadnego umocowania prawnego!

Art. 61 Kon­sty­tu­cji RP gwa­ran­tu­je oby­wa­te­lom pra­wo wstę­pu na posie­dze­nia rad gmin. Pra­wo to obej­mu­je moż­li­wość reje­stra­cji dźwię­ku lub obra­zu. Jed­no­cze­śnie Kon­sty­tu­cja prze­wi­du­je ogra­ni­cze­nie tego pra­wa ale wyłącz­nie w okre­ślo­nych sytu­acjach. Jed­ną z takich sytu­acji ochro­na porząd­ku publicz­ne­go lub bez­pie­czeń­stwa. Takie ogra­ni­cze­nie może być wpro­wa­dzo­ne wyłącz­nie usta­wą.

W wie­lu mia­stach sesje odbę­dą się, ale bez udzia­łu publicz­no­ści. W woje­wódz­twie dol­no­ślą­skim pole­cił tak Woje­wo­da. Pole­cił tak na pod­sta­wie upraw­nie­nia wyni­ka­ją­ce­go z art. 11 usta­wy z dnia 2 mar­ca 2020 r. o szcze­gól­nych roz­wią­za­niach zwią­za­nych z zapo­bie­ga­niem, prze­ciw­dzia­ła­niem i zwal­cza­niem COVID-19, innych cho­rób zakaź­nych oraz wywo­ła­nych nimi sytu­acji kry­zy­so­wych. Prze­pis ten sta­no­wi, że woje­wo­da może wyda­wać pole­ce­nia obo­wią­zu­ją­ce wszyst­kie orga­ny admi­ni­stra­cji rzą­do­wej dzia­ła­ją­ce w woje­wódz­twie i pań­stwo­we oso­by praw­ne, orga­ny samo­rzą­du tery­to­rial­ne­go, samo­rzą­do­we oso­by praw­ne oraz samo­rzą­do­we jed­nost­ki orga­ni­za­cyj­ne nie­po­sia­da­ją­ce oso­bo­wo­ści praw­nej w związ­ku z prze­ciw­dzia­ła­niem COVID-19. Pole­ce­nia pod­le­ga­ją natych­mia­sto­we­mu wyko­na­niu. W tym wypad­ku ogra­ni­cze­nie naszych kon­sty­tu­cyj­nych praw nastą­pi­ło pole­ce­niem woje­wo­dy. Czy była ku temu dele­ga­cja usta­wo­wa? Naszym zda­niem nie. Zda­je się, że woje­wo­da jest świa­do­my popeł­nio­nej gafy, ponie­waż pole­ce­nia nie ma na stro­nie urzę­du (a są tam inne pole­ce­nia wyda­ne w tym try­bie) a na proś­bę o udo­stęp­nie­nie tego pole­ce­nia spy­tał, czy na pew­no dobrze adre­su­je­my wnio­sek, bo… jeste­śmy z Lubli­na!

W Lubli­nie sesja za tydzień. Pre­zy­dent zapo­wie­dział, że odbę­dzie się bez udzia­łu publicz­no­ści. W jakim try­bie? Podej­rze­wa­my, że na pod­sta­wie Roz­po­rzą­dze­nia Mini­stra Zdro­wia z dnia 13 mar­ca 2020 r. w spra­wie ogło­sze­nia na obsza­rze Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej sta­nu zagro­że­nia epi­de­micz­ne­go. Roz­po­rzą­dze­nie to w § 9 zaka­zu­je orga­ni­zo­wa­nia zgro­ma­dzeń w rozu­mie­niu art. 3 usta­wy Pra­wo o zgro­ma­dze­niach. Zaka­zu tego nie sto­su­je się, w przy­pad­ku gdy licz­ba uczest­ni­ków zgro­ma­dze­nia wyno­si nie wię­cej niż 50 osób, wli­cza­jąc w to orga­ni­za­to­ra i oso­by dzia­ła­ją­ce w jego imie­niu. Zgod­nie z art. 3 Pra­wa o zgro­ma­dze­niach, zgro­ma­dze­niem jest zgru­po­wa­nie osób na otwar­tej prze­strze­ni dostęp­nej dla nie­okre­ślo­nych imien­nie osób w okre­ślo­nym miej­scu w celu odby­cia wspól­nych obrad lub w celu wspól­ne­go wyra­że­nia sta­no­wi­ska w spra­wach publicz­nych. W trak­cie sesji po pierw­sze nie mamy do czy­nie­nia z otwar­tą prze­strze­nią, po dru­gie więk­szość uczest­ni­ków jest okre­ślo­na imien­nie, po trze­cie: celem publicz­no­ści nie jest odby­cie wspól­nych obrad lub wyra­że­nie sta­no­wi­ska w spra­wach publicz­nych.

W Pol­sce w chwi­li obec­nej obo­wią­zu­je stan epi­de­micz­ny. Zgod­nie z usta­wą o zapo­bie­ga­niu oraz zwal­cza­niu zaka­żeń i cho­rób zakaź­nych u ludzi ogła­sza­jąc stan epi­de­micz­ny moż­na usta­no­wić (art. 46 ust. 4):

1) cza­so­we ogra­ni­cze­nie okre­ślo­ne­go spo­so­bu prze­miesz­cza­nia się,
2) cza­so­we ogra­ni­cze­nie lub zakaz obro­tu i uży­wa­nia okre­ślo­nych przed­mio­tów lub pro­duk­tów spo­żyw­czych,
3) cza­so­we ogra­ni­cze­nie funk­cjo­no­wa­nia okre­ślo­nych insty­tu­cji lub zakła­dów pra­cy,
4) zakaz orga­ni­zo­wa­nia wido­wisk i innych zgro­ma­dzeń lud­no­ści,
5) obo­wią­zek wyko­na­nia okre­ślo­nych zabie­gów sani­tar­nych, jeże­li wyko­na­nie ich wią­że się z funk­cjo­no­wa­niem okre­ślo­nych obiek­tów pro­duk­cyj­nych, usłu­go­wych, han­dlo­wych lub innych obiek­tów,
6) nakaz udo­stęp­nie­nia nie­ru­cho­mo­ści, loka­li, tere­nów i dostar­cze­nia środ­ków trans­por­tu do dzia­łań prze­ciw­e­pi­de­micz­nych prze­wi­dzia­nych pla­na­mi prze­ciw­e­pi­de­micz­ny­mi, obo­wią­zek prze­pro­wa­dze­nia szcze­pień ochron­nych, o któ­rych mowa w ust. 3, oraz gru­py osób pod­le­ga­ją­ce tym szcze­pie­niom, rodzaj prze­pro­wa­dza­nych szcze­pień ochron­nych.

Prze­pis ten sam w sobie nie sta­no­wi prze­słan­ki dla ogra­ni­cze­nia dostę­pu do infor­ma­cji publicz­nej.

Na stro­nie Unii Metro­po­lii  Pol­skich imie­nia Paw­ła Ada­mo­wi­cza poja­wi­ło się tak­że sta­no­wi­sko dr hab. Ste­fa­na Płaż­ka:

Usta­wa nie sta­wia kwe­stii dopusz­cze­nia oso­bi­stej obec­no­ści publicz­no­ści na posie­dze­niach rady jako warun­ku waż­no­ści podej­mo­wa­nych uchwał. Obec­ność publicz­no­ści jest jed­nym, ale nie jedy­nym, gwa­ran­tem jaw­no­ści dzia­ła­nia orga­nu i auten­tycz­no­ści jego uchwał. Gwa­ran­tem tym jest rów­nież elek­tro­nicz­na trans­mi­sją on line.

Trud­no zgo­dzić się z takim sta­no­wi­skiem. Uchwa­ła zasad­ni­cza prze­wi­du­je wprost pra­wo wstę­pu oby­wa­te­li na posie­dze­nia rad gmin. Pra­wo to moż­na ogra­ni­czyć w wyjąt­ko­wych sytu­acjach i tyl­ko w dro­dze usta­wy. Trans­mi­sje on-line są dodat­ko­wym narzę­dziem wpro­wa­dzo­nym przez usta­wo­daw­cę. Dodat­ko­wo oba­wia­my się, że za zaka­zem wstę­pu na sesje pój­dą zaka­zy wstę­pu na komi­sje rad gmin, któ­re już trans­mi­to­wa­ne on-line być nie muszą. W koń­cu sam zakaz wstę­pu na sesje nie ma sen­su!

Na moż­li­wość wpro­wa­dze­nia ogra­ni­czeń w dostę­pie do infor­ma­cji publicz­nej zezwa­la Usta­wa o sta­nie wyjąt­ko­wym w art. 21: W cza­sie sta­nu wyjąt­ko­we­go mogą być wpro­wa­dzo­ne ogra­ni­cze­nia wol­no­ści i praw czło­wie­ka i oby­wa­te­la w zakre­sie dostę­pu do infor­ma­cji publicz­nej. W Pol­sce (jesz­cze) nie wpro­wa­dzo­no sta­nu wyjąt­ko­we­go.

Jeśli w waszej miej­sco­wo­ści zaka­za­no wstę­pu na posie­dze­nia rady gmi­ny czy powia­tu – poin­for­muj­cie nas o tym!
Jed­no­cze­śnie ape­lu­je­my o zdro­wy roz­są­dek. Ape­lu­je­my do miesz­kań­ców: obec­ność na radzie gmi­ny to nasze pra­wo, z któ­re­go nie musi­my korzy­stać. Ape­lu­je­my do władz samo­rzą­do­wych: jeśli nie ma pil­nej potrze­by nie zwo­łuj­cie posie­dze­nia orga­nów uchwa­ło­daw­czych.

O Fundacji Wolności

Misją Fun­da­cji Wol­no­ści jest spo­łecz­na kon­tro­la prze­strze­ga­nia pra­wa i dąże­nie do jako­ścio­wych zmian dzia­łal­no­ści orga­nów wła­dzy publicz­nej, w inte­re­sie oby­wa­te­li. Chce­my by miesz­kań­cy Lubli­na real­nie decy­do­wa­li o tym, co się dzie­je w mie­ście.

Czy jesteś świad­kiem prze­wi­nie­nia urzęd­ni­ków w Lubli­nie? A może pró­bu­jesz zdo­być ogól­no­do­stęp­ne infor­ma­cje w urzę­dzie, ale są zata­ja­ne? Pomo­że­my Ci!

Dba­my o przej­rzy­stość naszej stro­ny. Wszyst­kie star­sze wpi­sy odnaj­dziesz w archi­wum aktu­al­no­ści.

Więcej nowych wpisów w aktualnościach

Zobacz wszyst­kie wpi­sy