Dwa głosy to za mało!

No Com­ments

Urząd Mia­sta zapro­po­no­wał zmia­nę spo­so­bu gło­so­wa­nia w tego­rocz­nej edy­cji budże­tu oby­wa­tel­skie­go. W tym roku nasz wybór ma zostać ogra­ni­czo­ny. Będzie­my mogli się wypo­wie­dzieć tyl­ko na temat dwóch zgło­szo­nych pro­jek­tów – jed­ne­go „małe­go” (o war­to­ści do 500 tys. zł.) i jed­ne­go „duże­go” (mię­dzy 0,5 a 1,5 mln zł). Dla przy­po­mnie­nia – w pierw­szej edy­cji moż­na było wybrać nawet osiem pro­jek­tów, spo­śród ponad 200 zgło­szo­nych. Wyobra­ża­cie sobie wybór dwóch pro­jek­tów z 200?

Jeste­śmy zde­cy­do­wa­nie prze­ciw­ni takie­mu roz­wią­za­niu. Uwa­żam, że dwa gło­sy dla miesz­kań­ców Lubli­na w budże­cie oby­wa­tel­skim to za mało, bo:

1. Roz­ma­wia­łem nie­daw­no z Mar­ci­nem Ger­wi­nem z Sopoc­kiej Ini­cja­ty­wy Roz­wo­jo­wej. Uwa­ża on, że danie miesz­kań­com tyl­ko 1 gło­su w danej kate­go­rii pro­jek­tów jest bar­dzo ogra­ni­cza­ją­ce. Moż­na w ten spo­sób wyra­zić opi­nię tyl­ko na temat jed­ne­go pro­jek­tu, mimo że na kar­cie do gło­so­wa­nia będzie ich co naj­mniej kil­ka­dzie­siąt (a nawet 180, jak pod­czas pierw­szej edy­cji).

2. W pierw­szej edy­cji Budże­tu Oby­wa­tel­skie­go 47% zgło­szo­nych pro­jek­tów małych kosz­to­wa­ło poni­żej 100 tys. zł. Co z tego, że w puli budże­tu będzie teraz 15 milio­nów zło­tych, sko­ro będzie­my mogli wska­zać tyl­ko 1 pro­jekt, z któ­rych pra­wie poło­wa będzie war­ta mniej niż 100 tys. zł.

3. W wybo­rach samo­rzą­do­wych rów­nież może­my wybrać jed­ne­go kan­dy­da­ta. Np. w ostat­nich wybo­rach do Rady Mia­sta Lubli­na, w IV okrę­gu wybor­czym na oso­by, któ­re zosta­ły rad­ny­mi zagło­so­wa­ło 9300 miesz­kań­ców, co zna­czy, że 10700 miesz­kań­ców, któ­rzy rów­nież gło­so­wa­li, (wybie­ra­jąc jed­ne­go kan­dy­da­ta), nie ma swo­je­go repre­zen­tan­ta w Radzie Mia­sta. Podob­nie będzie w gło­so­wa­niu na budżet oby­wa­tel­ski, jeśli każ­dy będzie mógł wybrać tyl­ko jeden pro­jekt. Wygra­ją pro­jek­tu, z któ­ry­mi nie będzie się iden­ty­fi­ko­wać zde­cy­do­wa­na więk­szość miesz­kań­ców.

4. Jeśli każ­dy będzie mógł poprzeć tyl­ko 1 pro­jekt, to wyni­ki gło­so­wa­nia będą bar­dzo „spłasz­czo­ne”. Ozna­cza to, że zale­d­wie kil­ka­na­ście gło­sów róż­ni­cy będzie decy­do­wać o tym, czy pro­jekt będzie reali­zo­wa­ny, czy nie. Może to wywo­łać dodat­ko­wą fru­stra­cję o auto­rów i osób popie­ra­ją­cych pro­jek­ty, któ­rym brak­nie kil­ka­na­ście gło­sów, aby zała­pać się do reali­za­cji.

Co w zamian

Rozu­mie­my, że spo­sób gło­so­wa­nia musi być pro­sty i przej­rzy­sty zarów­no dla miesz­kań­ców, jak i w licze­niu. Dla­te­go pro­po­nu­je­my zasto­so­wać sys­tem gło­so­wa­nia, na któ­ry zde­cy­do­wa­li się reali­za­to­rzy war­szaw­skie­go budże­tu oby­wa­tel­skie­go.
Pole­ga on na tym, że każ­dy gło­su­ją­cy może wybrać dowol­ną licz­bę pro­jek­tów, z zastrze­że­niem, że suma ich kosz­tów nie może prze­kro­czyć puli budże­tu oby­wa­tel­skie­go.

Dostrze­ga­my przy­naj­mniej kil­ka zalet takie­go roz­wią­za­nia:

1. W ten spo­sób miesz­kań­cy uczą się, że budżet jest ogra­ni­czo­ny. Nie moż­na zre­ali­zo­wać wszyst­kich pro­jek­tów. Trze­ba się zre­flek­to­wać i prze­my­śleć, któ­re wybrać a któ­re odrzu­cić. „Czy wybrać remont nawierzch­ni na dro­dze? Ale w tej samej cenie mógł­bym wybrać budo­wę kil­ku­na­stu miejsc par­kin­go­wych, posta­wie­nie pla­cu zabaw i jesz­cze odci­nek ścież­ki rowe­ro­wej.” Takie edu­ka­cyj­ne podej­ście było pre­zen­to­wa­ne w zeszłym roku, pod­czas „Gry o Budżet” (symu­la­cyj­na gra, któ­ra pole­ga­ła na tym, że miesz­kań­cy sie­dzą­cy po kil­ka osób przy sto­li­ku dys­ku­to­wa­li i nego­cjo­wa­li, któ­re pro­jek­ty zre­ali­zo­wać w ramach budże­tu oby­wa­tel­skie­go), reali­zo­wa­nej przez Cen­trum Roz­wią­zań Sys­te­mo­wych we współ­pra­cy z Urzę­dem Mia­sta.

2. Każ­dy gło­su­ją­cy ma wpływ na całą pulę budże­tu, bo może wybrać pro­jek­ty o war­to­ści do 15 milio­nów zło­tych, a nie za np. 550 tys. (taką sumę mogą mieć jeden pro­jekt mały i jeden duży). Czy miesz­kań­cy powin­ni decy­do­wać o całym budże­cie oby­wa­tel­skim, czy tyl­ko o jego frag­men­cie?

3. Unik­nie­my zagro­że­nia, że miesz­kań­cy będą gło­so­wać tyl­ko na „swo­je” pro­jek­ty. A wyni­ki gło­so­wa­nia nie będą spłasz­czo­ne. Pomię­dzy poszcze­gól­ny­mi pro­jek­ta­mi będą duże róż­ni­ce w licz­bie gło­sów (podob­nie jak to mia­ło miej­sce w pierw­szej edy­cji).

4. Gło­sy miesz­kań­ców będą bar­dziej war­to­ścio­we, bo zapro­po­no­wa­ny przez nas sys­tem gło­so­wa­nia pozwo­li wyra­zić opi­nię na temat co naj­mniej kil­ku pro­jek­tów a nie tyl­ko dwóch.

Powyż­sze uwa­gi prze­sł­sli­śmy do Urzę­du Mia­sta Lublin, w ramach kon­sul­ta­cji spo­łecz­nych pro­ce­du­ry budże­tu oby­wa­tel­skie­go.

Pre­zes zarzą­du Fun­da­cji Wol­no­ści. Absol­went Szko­ły Lide­rów Spo­łe­czeń­stwa Oby­wa­tel­skie­go. Czło­nek Rady Dzia­łal­no­ści Pożyt­ku Publicz­ne­go Mia­sta Lublin w latach 2014–2016.

O Fundacji Wolności

Misją Fun­da­cji Wol­no­ści jest spo­łecz­na kon­tro­la prze­strze­ga­nia pra­wa i dąże­nie do jako­ścio­wych zmian dzia­łal­no­ści orga­nów wła­dzy publicz­nej, w inte­re­sie oby­wa­te­li. Chce­my by miesz­kań­cy Lubli­na real­nie decy­do­wa­li o tym, co się dzie­je w mie­ście.

Czy jesteś świad­kiem prze­wi­nie­nia urzęd­ni­ków w Lubli­nie? A może pró­bu­jesz zdo­być ogól­no­do­stęp­ne infor­ma­cje w urzę­dzie, ale są zata­ja­ne? Pomo­że­my Ci!

Dba­my o przej­rzy­stość naszej stro­ny. Wszyst­kie star­sze wpi­sy odnaj­dziesz w archi­wum aktu­al­no­ści.

Więcej nowych wpisów w aktualnościach

Zobacz wszyst­kie wpi­sy