Weryfikujemy wypowiedzi kandydatów na prezydenta z debaty w TVP3 Lublin

Kandydaci na prezydenta w TVP Lublin

Zweryfikowaliśmy prawdziwość wypowiedzi z sobotniej debaty w TVP3 Lublin kandydatów na Prezydenta Lublina: Roberta Derewendy, Marcina Nowaka i Ryszarda Zajączkowskiego. Wynik weryfikacji trzech wypowiedzi Krzysztofa Żuk znajdziesz tutaj.

Robert Derewenda:

1. “Liczba mieszkańców nieustannie spada” (prawda 🆗)

Marcin Nowak:

1. “bardzo dobrym pomysłem jest pójście za przykładem Sopotu, który niegdyś uruchomił program mieszkań komunalnych dla młodych ludzi” (prawda 🆗)

Ryszard Zajączkowski:

1. “żłobki to wynalazek rządu Lenina” (fałsz ❌ ),

2. “byłem w Niemczech jakiś czas temu, tam jest niewiele przedszkoli (…)” (fałsz ❌ ),

Kandydaci na prezydenta w TVP Lublin

Robert Derewenda: “Liczba mieszkańców nieustannie spada” (prawda 🆗)

Wypowiedź kandydata na prezydenta miasta Roberta Derewendy padła podczas rozmowy z kandydatami w TVP 3 Lublin podczas sobotniego programu “Polityka i Ludzie”. W trakcie debaty kilkukrotnie wracał do tego tematu, np. powtarzając, że “demografia Lublina spada”.

Polityk powiedział o demografii, mając na myśli spadającą liczbę mieszkańców miasta. Ta zależy od dwóch rodzajów czynników:

  • przyrostu naturalnego (urodzeń i zgonów),
  • migracji wewnętrznych (osób, które wyjeżdżają na stałe z miasta oraz tych, które osiedlają się w mieście)

W Lublinie więcej ludzi umiera, niż się rodzi

W ostatnim dostępnym raporcie o stanie miasta (za rok 2022) wskazano, że przyrost naturalny w Lublinie w kolejnych latach wynosił:

  • 58 w roku 2018,
  • 36 w roku 2019,
  • -839 w roku 2020,
  • -1469 w roku 2021,
  • -1008 w roku 2022,

Według informacji opublikowanych na portalu jawnylublin.pl, liczba urodzeń dzieci w ostatnich latach w Lublinie wyniosła:

  • 3213 w 2019 roku,
  • 3018 w 2020 roku,
  • 2865 w 2021 roku,
  • 2528 w 2022 roku,

We wszystkich tych latach więcej było zgonów, zarejestrowanych w Urzędzie stanu cywilnego:

  • 3397 w roku 2019,
  • 4117 w roku 2020,
  • 4631 w roku 2021,
  • 3843 w roku 2022,

Różnica między zgonami a urodzeniami przez te cztery lata wyniosła ponad 4 tysiące.

Lublinianie wyprowadzają się z miasta

Liczbę mieszkańców można zweryfikować na podstawie danych meldunkowych. Domyślnie osoby, które stale mieszkają w danej gminie, powinny być tam zameldowane na pobyt stały.

Urząd miasta w Lublinie co miesiąc publikuje raport nt. liczby zameldowanych mieszkańców. Wskazana tam liczba zameldowanych mieszkańców na koniec kolejnych lat wynosiła:

  • 320 669 w roku 2019,
  • 318 154 w roku 2020,
  • 314 428 w roku 2021,
  • 311 526 w roku 2022,
  • 308 799 w roku 2023,

Z oficjalnych danych meldunkowych wynika, że liczba zameldowanych mieszkańców w Lublinie w latach 2019-2023 spadła o prawie 12 tysięcy osób.

Marcin Nowak “bardzo dobrym pomysłem jest pójście za przykładem Sopotu, który niegdyś uruchomił program mieszkań komunalnych dla młodych ludzi” (prawda 🆗)

W trakcie debaty kandydatów na prezydenta Lublina powołał się na przykład Sopotu, który ma oferować mieszkania komunalne dla młodych ludzi. Co ważne wypowiedź padła w trakcie dyskusji o akademickości Lublina.

Mieszkanie dla młodych w Sopocie? Teoretycznie tak

Sopot przyjął Wieloletni Program Gospodarowania Zasobem Mieszkaniowym (link, pkt 2.3.5 i 2.3.6), gdzie  zapisano ułatwienia dla młodych. Chodzi o program “pierwsze mieszkanie”. Adresowany jest on do absolwentów trójmiejskich wyższych uczelni i studentów ostatniego roku studiów, zamieszkujących na terenie Sopotu. Program umożliwia też wspólne otrzymanie takiego lokalu przez dwie osoby w formule co-livingu. Prawdą jest, że Sopot ma program ułatwiające otrzymanie mieszkania młodym ludziom, choć tylko absolwentom.

Nie wiadomo czy program zadziałał

Na stronie Sopotu w 2022 roku  pojawiło się ogłoszenie o naborze na ten program, obejmowało jednak wyłącznie osoby z niepełnosprawnością (link). W uchwale Rady Miasta Sopot z 2023 roku czytamy, że program “ pierwsze mieszkanie” może być udostępnione dla osób już pracujących, co może stanowić barierę w aplikowaniu o nie.

Nie udało się zweryfikować czy program “pierwsze mieszkanie” w Sopocie faktycznie działa. W ostatnim naborze na mieszkania komunalne brak było preferencji dla absolwentów (link). W Raportach o stanie miasta za lata 2020-2022 (2020, 2021, 2022) także brak takich informacji o przyznaniu lokali komunalnych dla absolwentów.

Podsumowując: aktualne dane potwierdzają możliwość ułatwień w pozyskaniu lokalu komunalnego dla absolwentów w Sopocie, nie ma jednak dowodów, że program ten zadziałał.

Ryszard Zajączkowski: “żłobki to wynalazek rządu Lenina” (fałsz ❌),

Wypowiedź kandydata brzmiała: “Zacznę od pewnego przypomnienia. Żłobki to wynalazek rządu Lenina, Aleksandry Kołłontaj, która stwierdziła, że praca kobiety w domu jest niepotrzebna. W związku z tym niech kobieta idzie do fabryki, a państwo zajmie się dziećmi.”

Aleksandra Kołłontaj, choć była ważną postacią w rewolucyjnej Rosji i propagowała idee równości płci, nie jest jednoznacznie uznawana za “wynalazcę” żłobków. Pomysł opieki państwowej nad dziećmi w celu umożliwienia kobietom pracy zawodowej rozwijał się już wcześniej, a rewolucja bolszewicka i rządy Lenina dały mu jedynie nowy wymiar polityczny i społeczny, promując państwowe formy opieki nad dziećmi.

Koncept żłobków nie jest przypisywany jednej osobie jako “wynalazek”. Rozwój instytucji opieki nad dziećmi, takich jak żłobki, ewoluował w różnych społeczeństwach na przestrzeni wieków, jako odpowiedź na zmieniające się warunki społeczno-ekonomiczne i potrzeby rodzin. W Europie instytucje te zaczęły nabierać współczesnej formy szczególnie wraz z rosnącym udziałem kobiet w pracy zawodowej podczas i po rewolucji przemysłowej. Pomysł państwowej opieki nad dziećmi, aby umożliwić kobietom pracę, został rozszerzony w XX wieku, w tym przez rządy socjalistyczne i komunistyczne, ale nie ma jednej osoby, która mogłaby być nazwana jego “wynalazcą”.

Historia żłobków [za https://en.wikipedia.org/wiki/Preschool]

W czasach, gdy szkoła była ograniczona do dzieci, które nauczyły się już czytać i pisać w domu, podejmowano wiele prób udostępnienia szkoły sierotom lub dzieciom kobiet pracujących w fabrykach.

W 1779 r. Johann Friedrich Oberlin i Louise Scheppler założyli w Strasburgu pierwszą placówkę zajmującą się opieką i edukacją dzieci w wieku przedszkolnym, których rodzice byli nieobecni w ciągu dnia. Mniej więcej w tym samym czasie, w 1780 r., założono w Bawarii podobne placówki dla niemowląt. W 1802 r. Pauline zur Lippe założyła ośrodek przedszkolny w Detmold.

W 1816 roku Robert Owen, filozof i pedagog, otworzył pierwszą brytyjską i prawdopodobnie pierwszą na świecie szkołę dla niemowląt w New Lanark w Szkocji

Samuel Wilderspin otworzył swoją pierwszą szkołę dla niemowląt w Londynie w 1819 r., a następnie założył setki kolejnych. Hrabina Theresa Brunszvik otworzyła Angyalkert („ogród aniołów” po węgiersku) w dniu 27 maja 1828 r. w swojej rezydencji w Budzie, pierwszego z jedenastu ośrodków opiekuńczych, które założyła dla małych dzieci. W 1836 r. założyła instytut zakładania placówek przedszkolnych. Pomysł stał się popularny wśród szlachty i klasy średniej i został skopiowany w całym królestwie węgierskim.

Friedrich Fröbel otworzył w 1837 r. we wsi Bad Blankenburg w księstwie Schwarzburg-Rudolstadt w Turyngii instytut zabawy i aktywności, który 28 czerwca 1840 r. przemianował na przedszkole. W tym samym roku Brytyjka Emily Ronalds jako pierwsza wychowawczyni przestudiowała jego podejście, a Fröbel nalegał, aby przeszczepiła jego koncepcje do Anglii.

Później kobiety szkolone przez Fröbela otwierały przedszkola w całej Europie i na całym świecie. Pierwsze przedszkole w Stanach Zjednoczonych zostało założone w Watertown w stanie Wisconsin w 1856 roku i było prowadzone w języku niemieckim.  

Powyższe fakty zdecydowanie przeczą stwierdzeniu, jakoby żłobki były wynalazkiem rządu Lenina.

Ryszard Zajączkowski: byłem w Niemczech jakiś czas temu, tam jest niewiele przedszkoli (…)” (fałsz ❌ )

Kontekst wypowiedzi wskazuje, że Niemki nie muszą tyle pracować i mogą zostać z dziećmi, dlatego nie muszą ich wysyłać do przedszkoli. Nie chodzi więc tyle o posyłanie dzieci do przedszkoli a możliwość ich samodzielnego wychowania przez matki zamiast posyłania ich do zinstytucjonalizowanych form opieki nad dziećmi.

Takiego twierdzenia Zajączkowskiego nie potwierdzają dane Eurostatu dot. liczby dzieci objętych formalną opieką lub edukacją w wieku od 3 lat do minimalnego wieku obowiązku szkolnego, korzystające z co najmniej 30 godzin formalnej opieki lub edukacji tygodniowo. Wynika z nich, że w ostatnich latach w Niemczech więcej dzieci korzystało z tej formy opieki, za wyjątkiem okresu pandemii covid. W 2022 roku dane te były porównywalne.

 

Powyższe wypowiedzi zostały sprawdzone podczas Weryfikatonu, zorganizowanego w dniach 23–23 marca 2024 w Warszawie przez stowarzyszenie Demagog.