Obywatelska gazeta, finansowana przez obywateli?

No Com­ments

Zbie­ra­my na wyda­nie papie­ro­we gaze­ty „Jaw­ny Lublin”, w któ­rej zaj­mu­je­my się dzie­ni­kar­stwem śled­czym i pisze­my o nie­pra­wi­dło­wo­ściach w poli­ty­ce i admi­ni­stra­cji. Gaze­ta jest bez­płat­na i nie zamiesz­cza­my reklam. Cenisz nie­za­leż­ne dzien­ni­kar­stwo? Chcesz Jaw­ne­go Lubli­na? Dorzuć się! »Wpłać teraz«

W Lubli­nie bra­ku­je dzien­ni­ka­rzy śled­czych. Media tra­dy­cyj­ne są zobo­wią­za­ne rekla­ma­mi i zle­ce­nia­mi od urzę­dów, więc nie chcą się nara­żać. Dzien­ni­ka­rzy jest mało i muszą zaro­bić wier­szów­ki, nie mają cza­su na ana­li­zo­wa­nie kon­kret­nych spraw.

Z tych powo­dów dwa lata temu zare­je­stro­wa­li­śmy gaze­tę „Jaw­ny Lublin”.

Jest to gaze­ta, któ­rej celem jest dostar­cze­nie wie­dzy. Bo wie­dza to wła­dza. Pisze­my o spra­wach waż­nych i trud­nych. Przede wszyst­kim zaj­mu­je­my się dzien­ni­kar­stwem śled­czym – łączy­my naszą prze­ni­kli­wość i wytrwa­łe dąże­nie do praw­dy z infor­ma­cja­mi prze­ka­zy­wa­ny­mi przez miesz­kań­ców (tyl­ko w zeszłym roku otrzy­ma­li­śmy od Was ponad 70 róż­nych zgło­szeń i próśb o inter­wen­cję).

W gaze­cie i na por­ta­lu gazeta.jawnylublin.pl pisa­li­śmy m. in. na takie tema­ty jak:

- pod­su­mo­wa­nie obiet­nic przed­wy­bor­czych pre­zy­den­ta mia­sta (zre­ali­zo­wa­ne, nie­zre­ali­zo­wa­ne, w trak­cie reali­za­cji) – nikt inny poza samym pre­zy­den­tem nie doko­nał pod­su­mo­wa­nia jego dotych­cza­so­wej pra­cy!

- jako pierw­sze medium w mie­ście opi­sa­li­śmy kuli­sy zatrud­nie­nia miej­skiej rad­nej Mał­go­rza­ty Sucha­now­skiej w pań­stwo­wej insty­tu­cji,

- opi­sa­li­śmy trud­ną sytu­ację Lubel­skie­go Klu­bu Jeź­dziec­kie­go, któ­re­mu MOSiR chce ode­brać teren (arty­kuł cie­szył się dużą popu­lar­no­ścią),

Gaze­ta cie­szy się dużym zain­te­re­so­wa­niem, cze­go dowo­dem jest sta­le rosną­ce gro­no czy­tel­ni­ków. Tyl­ko w stycz­niu por­tal miał 13 tysię­cy odsłon! Stwo­rzy­li­śmy dwa wyda­nia papie­ro­we, któ­re dotar­ły do 21 000 miesz­kań. Robi­my zrzut­kę, aby kon­ty­nu­ować tę pra­cę.

Skład, opra­wa gra­ficz­na, wyna­gro­dze­nie auto­rów oraz druk 10 000 egzem­pla­rzy (12 stron, kolor, papier kre­do­wy) kosz­tu­je ok. 6000 zł. Bra­ku­je nam 3000 zł.

Cenisz nie­za­leż­ne dzien­ni­kar­stwo? Chcesz Jaw­ne­go Lubli­na? Dorzuć się! »Wpłać teraz«

Pre­zes zarzą­du Fun­da­cji Wol­no­ści. Absol­went Szko­ły Lide­rów Spo­łe­czeń­stwa Oby­wa­tel­skie­go (2009). Czło­nek Rady Dzia­łal­no­ści Pożyt­ku Publicz­ne­go Mia­sta Lublin w latach 2014–2016.

O Fundacji Wolności

Misją Fun­da­cji Wol­no­ści jest spo­łecz­na kon­tro­la prze­strze­ga­nia pra­wa i dąże­nie do jako­ścio­wych zmian dzia­łal­no­ści orga­nów wła­dzy publicz­nej, w inte­re­sie oby­wa­te­li. Chce­my by miesz­kań­cy Lubli­na real­nie decy­do­wa­li o tym, co się dzie­je w mie­ście.

Czy jesteś świad­kiem prze­wi­nie­nia urzęd­ni­ków w Lubli­nie? A może pró­bu­jesz zdo­być ogól­no­do­stęp­ne infor­ma­cje w urzę­dzie, ale są zata­ja­ne? Pomo­że­my Ci!

Dba­my o przej­rzy­stość naszej stro­ny. Wszyst­kie star­sze wpi­sy odnaj­dziesz w archi­wum aktu­al­no­ści.

Więcej nowych wpisów w aktualnościach

Zobacz wszyst­kie wpi­sy